Działania charytatywne dzieci
Wraz ze wzrastającym poziomem życia rodzice coraz częściej zachęcają swoje dzieci, aby poza dodatkowymi zajęciami, na przykład nauką języków obcych, jazdą konną czy grą w tenisa, zaangażowały się w działalność charytatywną. Taka działalność uczy młodych ludzi wrażliwości. Poza tym pozwala im zdobyć doświadczenia niezbędne w życiu zawodowym. Rodzice wolą dzieci posłać do godnej zaufania organizacji, która jest powszechnie szanowana i rozpoznawana, niż do firmy, gdzie mogą spotkać się z niekoniecznie uczciwym postępowaniem. Dlatego coraz więcej młodych ludzi zasila szeregi różnych organizacji pozarządowych. Wolontariat w nich często niczym nie różni się od obowiązków, jaki te osoby pełniłyby w firmach. Są to prace biurowe, obsługa urządzeń typu faks, komputer, ksero. Poza tym nauka obiegu dokumentów. W większych organizacjach działa on na podobnych zasadach jak w każdej firmie. Młodzi ludzie swoją nieodpłatną praca zyskują doświadczenie, ale i pomagają organizacjom. Często są to osoby pełne energii i pomysłów, których w firmach nie mogłyby realizować. Organizacje, takie jak stowarzyszenia czy fundacje, są bardziej otwarte i częściej realizują pomysły młodych, na przykład niestandardowe sposoby na pozyskiwanie funduszy. Takie podejście i wykorzystanie kreatywności młodzieży nie byłoby możliwe w firmach, przedsiębiorstwach. Fundacje mogą na tym tylko zyskać. Inne doświadczenie, które można zdobyć w organizacjach pozarządowych, to przygotowanie, organizacja spotkań biznesowych. Duże organizacje często spotykają się z obecnymi i potencjalnymi sponsorami. Młodzi ludzie uczą się podczas takich spotkań negocjacji, ale także zachowań biznesowych, od najprostszych typu podawanie kawy, po wymianę wizytówek. W dzisiejszych czasach zachowania osób związanych z fundacjami nie odbiegają od tych w biznesie. Zwłaszcza, że przełożeni fundacji są często etatowymi pracownikami. Trudno przecież oczekiwać, aby fundacja obracająca setkami tysięcy złotych mogła opierać swoje działanie jedynie na wolontariacie.