Kobiety aktywne w trzecim sektorze

Tradycyjna rola kobiety kojarzona jest z ogniskiem domowym, budowaniem ciepłej atmosfery, komfortu. Stereotypy każą kobietą zajmować się opieką nad innymi, sprawdzać się w takich czynnościach jak dbanie o innych, zapewnienie schronienia, pożywienia, ubrania. Być może dlatego wiele kobiet odnalazło się w trzecim sektorze. Może to być spowodowane wieloma czynnikami, jest jednak faktem niezaprzeczalnym – to dzięki kobietom powstają w Polsce coraz to nowe fundacje i stowarzyszenia, rozwijają się, pomagają, przejmują od administracji państwowej coraz to nowe zadania. Polskie kobiety wykazały się przedsiębiorczością i odwagą. Dziś może sytuacja wygląda inaczej i zmienia się, ale na początku lat dziewięćdziesiątych wizyty w urzędach i kontakty z urzędnikami nie należały do łatwych i przyjemnych. Nie zważając na opieszałość i obojętność instytucji, na brak środków i często własną trudną sytuację, kobiety zakładały organizacje niosące pomoc innym. Często były to ośrodki dla kobiet maltretowanych przez mężów, dla ofiar alkoholizmu, dla kobiet bezrobotnych. W ofercie takich organizacji znajdziemy zarówno pomoc stricte materialną: posiłki, schronienie, ubranie, nawet mieszkanie, aż po porady: prawne, zawodowe, a również szkolenia. To kobiety są siłą trzeciego sektora w Polsce. Można przypuszczać, że stało się tak również z powodu problemów ze znalezieniem pracy przez kobiety. W okresie największego bezrobocia lat dziewięćdziesiątych pracodawcy woleli zatrudniać mężczyzn. Kobiety musiały więc szukać rozwiązań gdzie indziej. Inną przyczyną może być fakt, że pomoc humanitarna na całym świecie kojarzona jest z kobietami. Dziś jest coraz łatwiej – o środki można się starać zarówno w administracji krajowej, jak i składać podania o granty unijne. Poziom życia Polaków rośnie, co za tym idzie coraz chętniej i więcej przeznaczają na pomoc innym. Organizacje stać na coraz więcej. Łącznie z tym, że mogą sobie pozwolić na zatrudnienie pracowników.