Jak wyglądałaby Polska, gdyby nie było trzeciego sektora, czyli organizacji pozarządowych? Na pewno o wiele smutniej, a wielu najbardziej potrzebujących ludzi miałoby o wiele trudniejsze życie. Fundacje i stowarzyszenia przejęły od państwa wiele zadań, których administracja nie byłaby w stanie wykonywać, a jeśli już, to na pewno nie tak skutecznie. Organizacje prowadzą pomoc dla dzieci. Zacznijmy od ośrodków adopcyjnych, gdzie porzucone dzieci mogą znaleźć nowy kochający i odpowiedzialny dom. Wielokrotnie są to jednostki trzeciego sektora, gdzie psycholodzy, lekarze pracują jako wolontariusze. Dzieci z ubogich rodzin mogą liczyć na wyprawkę szkolną, dofinansowanie podręczników, ubrania, wszystko to dzięki odpowiednim fundacjom. Inne organizacje zajmują się wolnym czasem dzieci – prowadzą świetlice, gdzie można spokojnie odrobić lekcje po szkole, pograć w szachy, skorzystać z internetu, latem pograć w piłkę na pobliskim boisku, wszystko pod opieką wykwalifikowanych wolontariuszy. Pamiętajmy, nie każde dziecko ma spokojny dom, do którego może wrócić. Kolejne organizacje zajmują się pomocą osobom chorym, w tym dzieciom. Pozyskują środki na skomplikowane zabiegi czy protezy. Zapewniają opiekę hospicyjną dla terminalnie chorych. Inne fundacje pomagają osobom bez pracy i wykształcenia zwiększyć szanse na sukces na rynku pracy. Organizują kursy doszkalające, uczą pisać życiorysy czy listy motywacyjne. Pomagają wyjść z bezdomności. Robią naprawdę kawał dobrej roboty! Nic zatem dziwnego w tym, że Polacy coraz częściej i chętniej przeznaczają środki finansowe na organizacje społeczne. Cieszą się one coraz większym zaufanie. Niemała w tym też rola mediów, które z wieloma organizacjami współpracują, pomagają apelując o wsparcie dla nich. Pokazują też wymierne efekty ich pracy.
Po transformacji w Polsce zaczął się prawdziwy boom na organizacje pozarządowe. Nic dziwnego, skoro po latach represji umożliwiono Polakom swobodne zrzeszanie się. Tworzenie fundacji i stowarzyszeń stało się gwarantowanym prawem każdego obywatela, cieszącego się pełnią praw publicznych. Organizacje trzeciego sektora zyskały wyższą rangę i powagi nadał im zapis konstytucyjny, stanowiący, iż przejmują od państwa część zadań administracji. Jak grzyby po deszczu zaczęły powstawać zarówno stowarzyszenia, jak i fundacje. Aby założyć stowarzyszenie wystarczy 10 osób, fundację właściwie może powołać jedna. Organizacje pozarządowe zajmują się w Polsce szeroką gamą problemów społecznych i w dużym stopniu odciążają aparat państwowy. Jest wiele organizacji zajmujących się pomocą najbiedniejszym, organizacje te prowadzą domy dla matek samotnie wychowujących dzieci, schroniska dla bezdomnych i tym podobne. Pozyskują i dystrybuują dary rzeczowe. Inne organizacje zajmują się pomocą prawną dla potrzebujących, bezrobotnych, eksmitowanych. Jeszcze inne przygotowują i rozdają ciepłe posiłki. Mnóstwo organizacji pomaga dzieciom – zapobiegają przemocy, pomagają jej ofiarom, zapewniają ubrania, jedzenie, wyprawki szkolne. W ostatnim czasie powstało kilka organizacji pomagających rodzinnym domom dziecka. W Polsce powstało też wiele organizacji, których celem jest ochrona środowiska, czystości wód czy lasów i łąk, ochrona zwierząt (bezdomnych psów i kotów). Są też fundacje, które zajmują się promowanie idei, na przykład promują ekologię, prawa kobiet, prawa imigrantów. Działalność takich organizacji jest finansowana z darowizn osób prywatnych, często są to też dary rzeczowe, ponieważ wiele osób woli dać dobra materialne niż pieniądze. Inne źródło finansowania to dotacje z Unii Europejskiej czy innych funduszy dostępnych dla organizacji trzeciego sektora. Państwo polskie również przeznacza środki na pomoc charytatywną w ramach budżetu, więc organizacje ubiegają się o pieniądze z administracji na szczeblu wojewódzkim czy gminnym.
Z roku na rok w Polsce powstaje coraz więcej organizacji prowadzących działalność na rzecz społeczności lokalnych. Coraz częściej akcje pomocowe stają się codziennością. Coraz więcej organizacji zajmuje się dokarmianiem dzieci w szkołach. Zbierają środki i opłacają potrzebującym obiady. Często dzieci nawet nie wiedzą, że obiady nie są za darmo, tylko funduje je jakaś fundacja. Pomoc często jest zbierana dwutorowa. Część środków pozyskiwana jest od sponsorów, osób prywatnych. Na stronie organizacji umieszczany jest specjalny baner, w który jedna osoba może kliknąć tylko raz dziennie. Za każde kliknięcie sponsorzy płacą jakąś określoną kwotę. Jest to sposób bardzo popularny na świecie, a zyskujący sobie coraz więcej sympatyków także w Polsce. Jednak takie strony trzeba ciągle reklamować, bo niezbędny jest stały napływ osób klikających. Najkorzystniejszym rozwiązaniem jest stale rosnąca ilość internautów, którzy dodają sobie stronę organizacji do stron ulubionych i regularnie je odwiedzają. Codzienne kliknięcia to więcej środków dla organizacji. Drugi sposób pozyskiwania środków to odbieranie od darczyńców jedzenia. Często są to markety, supermarkety, hipermarkety, które nie zdołają sprzedać towaru, a termin jego przydatności do spożycia zbliża się nieuchronnie. Często zakładając, że żywność ta już się nie sprzeda, właściciele marketów przekazują ją potrzebującym. Oczywiście nie bezpośrednio. Najczęściej przekazują żywność odpowiednim fundacjom. Fundacje te zajmują się później dystrybucją czy to w szkołach czy w ośrodkach pomocy na przykład świetlicach. Dystrybucja ta polega czasem na rozdaniu bezpośrednio zebranych darów, na przykład jeśli są to jogurty, czy słodycze, albo inny nabiał. Jeśli są to warzywa najczęściej gotowany jest z nich ciepły posiłek, który następnie rozdawany jest potrzebującym, najczęściej rozdawnictwo takie ma miejsce zawsze o tej samej porze, codziennie, w specjalnie przystosowanej Sali czy innym miejscu, zadaszonym, ze stołami.
Organizacje pożytku publicznego to nie wszystkie stowarzyszenia czy fundacje. To tylko te z nich, które otrzymały ten status. To jakby tytuł, zbiór uprawnień nadany przez odpowiedni sąd. Aby ten status uzyskać, organizacja, a właściwie jej przedstawiciele, muszą się bardzo postarać, udowodnić, że organizacja rzeczywiście dla pożytku publicznego działa. Liczą się przeróżne sprawy. Są to zarówno dokonania organizacji, jak i dokumenty założycielskie. Zaświadczenie o nadaniu numeru REGON, numeru identyfikacji podatkowej czy krajowego rejestru sądowego to tylko niektóre z wymaganych dokumentów. To dokumenty, którymi dysponuje każda fundacja czy stowarzyszenie, dostarczenie ich kopii jest więc wyłącznie formalnością. Inna rzecz, o wiele trudniejsza, to dowody działalności pożytku publicznego. Tu liczy się wszystko, co dana organizacja robiła. Dowodem mogą być opisy świadków czy beneficjentów, podpisane umowy ze sponsorami czy na przykład wolontariuszami. Są to dowody, że dana organizacja działa. Liczą się też relacje w gazetach czy nagrania z telewizji. Mogą to być tabele i zestawienia pokazujące ilu osobom organizacja pomogła, co robiła. Dołączyć trzeba też dokumenty księgowe za poprzedni rok. Bilans i wszystkie inne konieczne dokumenty. O nadaniu statusu organizacji pożytku publicznego decyduje sąd, po przeanalizowaniu dostępnych dokumentów. Może je jednak odesłać do uzupełnienia, albo w ogóle wniosek odrzucić! Decyzja sądu nie jest ostateczna i można się od niej odwołać, jednak szanse na zmianę są wtedy nikłe. Jak widać uzyskanie statusu organizacji pożytku publicznego nie jest łatwe. Uzyskanie go nie kończy problemów! Co roku organizacja jest dokładnie sprawdzana, kontrolowane są jej finanse, na co je wydają. Nie może być tak, że zebrane z jednego procenta pieniądze lądują w kieszeni założycieli fundacji, w mniej lub bardziej jasnych okolicznościach! Co to, to nie! Chcesz mieć status OPP? Szykuj się na wiele kontroli!
Nasz kraj należy do najszybciej rozwijających się w Europie. Poziom życia społeczeństwa rośnie z roku na rok, podobnie PKB. Stać nas na coraz więcej, więcej kupujemy, i to droższe rzeczy. Jednak postęp ten nie dotyczy wszystkich w równym stopniu. Części osób wciąż nie najlepiej się powodzi, na wiele rzeczy ich nie stać. Cierpią na tym przede wszystkim dzieci z rodzin ubogich. Często ich rodzice nie wiedzą o wielu możliwościach pomocy, jakie istnieją w dzisiejszym świecie. Jej źródłem mogą być nie tylko ośrodki pomocy społecznej czy inne instytucje państwowe. Tam oczywiście można znaleźć podstawową pomoc. Jednak nie wszyscy wiedzą, że istnieją też fundacje zajmujące się pomocą. Zaspokajają podstawowe potrzeby, na przykład finansują posiłki w szkolnej stołówce dla dzieci. Przekazują nieodpłatnie podręczniki, przybory szkolne, inne wyposażenie stanowiące tak zwaną wyprawkę szkolną. W razie potrzeby można uzyskać także ubrania. Oczywiście istnieją też ośrodki, z reguły częściowo finansowane przez państwo, gdzie można znaleźć opiekę w skrajnych przypadkach. Są to miejsca schronienia na przykład dla kobiet maltretowanych przez mężów, które do czasu zakończenia sprawy rozwodowej nie mają się gdzie podziać.
Inna forma wsparcia to pomoc dzieciom w nauce. Dzieci z rodzin ubogich są często przegrane już na stracie, ponieważ rodziców nie stać na kosztowne korepetycje. Są jednak instytucje, które oferują potrzebującym darmową pomoc w odrabianiu lekcji. Wolontariuszami są studenci, często ci sami, którzy udzielają korepetycji za pieniądze dzieciom z bogatych domów. A czasem zupełnie inni. Ważne jest to, że mają nad sobą koordynatorów czy supervisorów, którzy pilnują ich pracy, jej jakości. Wolontariusze-studenci pomogą w nauce i pracach domowych z przedmiotów ścisłych, humanistycznych, z języków. W szkole podstawowej najczęściej jest to jedna osoba, prowadząca dziecko ze wszystkich przedmiotów. Później pomoc uzależniona jest od potrzeb i dotyczy wybranych przedmiotów.